Ręce mu się trzęsły, w oczach migotał zły ogień.
Stefan Żeromski Przyznawał w duchu, a głośno wyjawiał Hipolitowi, iż w historii jego sportów była to przyjemność - prima! Gdy się kasztany wzięły w siebie, a uzgodniły krok w miarowym skorochodzie, kolaska
nim, że raniony ciężko, bliski był śmierci i że później osiadł w owej Wygnance. Te wiadomości, Bóg raczy wiedzieć od kogo, jakby od głuchej ziemi, miała matka. Wiedziało tym i ojciec, ale nigdy ani
Cytat
dusznej, tańczono w całym znaczeniu tego wyrazu do upadłego. Słychać było tylko śmiech i krzesanie hołubców. Otwarto drzwi, gdyż było duszno nawet w tak wielkiej izbie. Ktoś spróbował odemknąć okna,
przeciw bagnetowi, na grobli, w opłotkach Chebdzia... Tyś zrobił swoje nie gorzej od Żółkiewskiego... - Milczałbyś oto waćpan! - rzekł Piotr grubiańsko i ordynarnie. - Żółkiewski nie odszedł żywy z
Cytat
hotelu de la Chantereine. - Bagatela! - A tak. Podziwiałem z zachwytem salon z fryzami i malowidłami, wykonanymi przez uczniów Davida, stylobates en plâtre sur les bas-reliefs przez de Moitte'a,
Natarczywe podszepty starego wachmistrza były dla Cedry ową wagą śruciny, która czułą szalę przechyla. Niezwyciężony wstręt do obłudy życia wiedeńskiego, gdzie zmiażdżona duma szarpała duszę na