Tu jest źródło konieczności dziedziczenia w rodzie ludzkim. Ono jest
Stefan Żeromski sobie wzajem kilka słów, słów-pieszczot, słów-uściśnień. Konie parskały na równym, wyschłym gościńcu. Obłok kurzawy wstawał spod ich kopyt, otaczał wasąg i podróżnych. Noc była księżycowa, widna.
zebrań, czego zazwyczaj nigdy nie robię i co mi poniekąd jest zabronione. "Więc to jest wszystko - pomyślał K. - oświadcza mi się, jest zepsuta jak wszyscy tu wokoło, ma już, co łatwo zrozumieć,
Cytat
w czarną noc stojącą między pniami drzew, w noc słabo poczerwieniałą u brzega od nie zastygłej jeszcze żarnicy wiec/ornej czy nadchodzącego już wschodu, w noc upalną jak żelazo, gdy stygnie, i usta
Kassynu, i w klasztorze na Łyśću osadził. Długo szedł korzenistą i piaszczystą drogą książę węgierski Emeryk w towarzystwie biskupa krakowskiego Lamberta, niosąc ze czcią pięć ułamków Krzyża
Cytat
dodawano - i tam, w tych legionach, nie ma go według danych, jakie biura wywiadowcze posiadają. I tam przepadł bez wieści. - Pogib! wykrztuszono wreszcie z ukrytą radością. Była to już formuła
okno, myślał tylko o pannie Bürstner i o tym, że przyjęła do swego pokoju obcą dziewczynę. - Ależ niech pani nie płacze - powtórzył, gdy się odwrócił od okna, a pani Grubach wciąż jeszcze płakała. -