bym się, szczerze mówiąc, przespał trochę.
Stefan Żeromski żołdaków gnić we wspólnym dole i śmierdzieć pospołu z motłochem... Wnet cicha, daleka muzyka onych skrzypiec... Anielski ich głos przepływa w duszę jako struga wonności... Wtem krzyk potężny, łoskot
szybko i łatwo żołnierzy na stopnie podoficerskie, a nawet na subalternów, byleby "obiekt" posiadał choć jakie takie uzdolnienie. Ten i ów ani się obejrzał, kiedy otrzymał prawo na zamówienie u
Cytat
postawienia nowej idei. Jaką wy macie ideę Polski w tym świecie nowoczesnym, tak nadzwyczajnie nowym? Jaką? - Prosiłem cię, żebyś ze mną pracował. Te stosy papierów zawierają nową ideę Polski. - To
nieprzyjaciół, uczestniczyć w brawurowym przedsięwzięciu generała Sikorskiego, jak pchnięcie bagnetu rozpruwającym front bolszewicki. Zdarzało mu się maszerować dniami i nocami, naprzód, wciąż na
Cytat
żywiołów. Ani przez ten czas strawy, ani napitku. Kto leżał bez duszy i taczał się z końca w koniec sali pod pokładem, tego kapitan nie mógł brać do roboty, ale który mógł ustać na nogach, tego na
idzie na wysokości kilkuset metrów? - Nie inaczej, obywatelu kapitanie. - Że na tej ścieżce może obok siebie postępować najwyżej dwóch ludzi? - Tak jest, obywatelu. - Że zanim w pięć batalionów