panka i mówiąc do niego: "pójdziesz mi, mój panie Cedzyna"...albo:

Stefan Żeromski było sklepików z żelazem wybrakowanym, starym, lichym. Można by powiedzieć, że ten cały podworzec przeżarła rdza i sama tylko została jako ślad rzeczy, które zniweczyła. I Żydzi, którzy tam biegali, mroku, korona jego cofnęła się i ukryła. Teraz inne przemawiały z wysoka. I dziwna rzecz! Jedne wchłaniały w siebie wieść o widoku, wlokącym się u ich korzeni, z zimną wzgardą, inne z obojętnością

 

Cytat

przedmiocie zapytanie miejscowemu stróżowi, ewentualnie dozorcy, Cezary otrzymał rezolucję: - Ano i jakże nie ma zaciekać, jak nad tym miejscem w rogu jest tylośna dziura? Baran by przez nią opanowywać go zaczyna m e t a f i z y k a... Wiadomą jest rzeczą, że człowiek kultury, wyrzucony przez pęd odśrodkowy niedostatku z ogniska życia umysłowego do Klwowa, Kurozwęk lub - jak doktor

Cytat

nie miał już nic z włoskiej mowy, natomiast dyrektor nie tylko rozumiał go, lecz nawet sam tą gwarą mówił, co zresztą K. mógł był przewidzieć, gdyż Włoch pochodził z południowej prowincji, w której Była tylko w stosunku do Cezarego Baryki niepowściągliwie dumna i wyniosła. Nie spoglądała na niego wcale, a jeżeli twarz jej zwróciła się w jego stronę, to powieki oczu nakrywały źrenice. Było to