przystali, bo nigdzie więcej nie zarobią, a tu mają zarobek pewny.
Stefan Żeromski matce z nienawiścią, z tą nową, nowomodną nienawiścią, jakiej nigdy przedtem w jego sercu nie było. Mówił, że to jest kał Rosji. Mówił, że czeluść otwarta tego statku to jest jak gdyby otwór kiszki
ziemi... Boski ogrodnik! On, który sprawia, że owoc gruszki dojrzewa, że jabłka wonne wyciekają z żył prętów, że czerwienieją pod zwiędłymi liśćmi, zwiędłymi tak samo, jak więdnie piękna matka z
Cytat
pod niebem. Knieja obejmowała go tajemniczym ramieniem swoim, puszcza go znowu brała, matka rodzona, puszcza - dusza praojcowską, puszcza - siostra-miłośnica. Zamierał jak westchnienie ów żałosny
wymyślne, iż nic już widza nie mogło zadziwić. Mordowanie kobiet i dzieci w biały dzień i pośród spokojnych obserwatorów, rozstrzeliwanie bestialskie, znęcanie się nad niedobitymi, tortury
Cytat
odwagę, aby to wszystko przeprowadzić, ciężar zredagowania wniosku był ponad jego siły. Przedtem, przed tygodniem jeszcze, mógł tylko z uczuciem wstydu myśleć o tym, że mógłby być kiedyś zmuszony
wyjątkiem tego jednego drobiazgu! Zupełnie jak Zaragoza: już zdobyta, już wzięta, już na niej łyka. "Teraz cię, krzyczymy, niewolnico, pożyjem!" Cha, cha... Naści! Cha, cha... Naści - trupa. Szargaj