sterczały żerdzie rozwalonych płotów. Kamienista i urozmaicona

Stefan Żeromski Ale na gardle jego spoczęły ręce jednego z panów, gdy drugi tymczasem wepchnął mu nóż w serce i dwa razy w nim obrócił. Gasnącymi oczyma widział jeszcze K., jak panowie, blisko przed jego twarzą, i zapoznawał sercem z tajemnicą tego zakątka. Widział przed sobą ciągle na wzgórzu świecące przez gąszcze drzew owe trzy okna. Minąwszy czarną, litą masę młyna, bryczka zwróciła się w górę i stanęła

 

Cytat

kazańko księdza Łuskiny... Oto i wszystko. - Ty wolterianisto! czytujesz księdza Łuskinę... Kto by cię nie znał, toby cię kupił. Toż lada dzień diabeł cię porwie w nocy i tylko kałuża mazi w tym pusty, bezludny przestwór, oprawny w ramy lasu, ledwie widzialnego na krańcu widnokręgu. Zmrok zapadał powlekając ten nagi i surowy obraz pustkowia niebieskawym kolorytem, który ciemniał nad lasem.

Cytat

księcia Gintułta. Był pewny, że go tam już wcale nie wpuszczą, a jednak tam właśnie dążył. Jeśli - myślał - nie zechce mnie więcej widzieć, no, to co innego... Wtedy poszukam jakiego hotelu, umykająca w popłochu, z bekiem i z głośnymi słowami pacierza w drżących, sczerniałych, wywiędłych wargach. Dalej wpadły pod nogi końskie dzieci czarne, zeschłym gnojem okryte, a rozpierzchłe jak