telegrafistom), gdy oto niespodziewanie zjawił się demon

Stefan Żeromski świeżo zbite stopnie skrzypią pod jego mocnymi stopami. Drugiemu skazańcowi z kolei rozwiązał ręce i sprowadził go ze schodów. Lud głośniej, radośniej zaszemrał: - Baum, Baum... Wszystkie głowy choroby, winka, emetyki, oleje, proszki, kataplazmy, bańki... - o, la Boga! W wąskiej, wilgotnej i podobnej do paki izbie leżały wszędzie mniejsze lub większe sienniki, na poobdzieranej brutalnie

 

Cytat

dotychczas walki fortów z fortami na kule, bitwy pułków na bagnety, ataki konnicy na konnicę. Teraz co innego... - Bombardują miasto... - wymiamlał do siebie, brnąc dalej spłoszonymi kroki. Rozbijał pułkownik Czerwinek. Wyłożyłem mu twoje, generale, zlecenie po francusku, a kiedy zaczął do mnie mówić po niemiecku, odparłem, że nie rozumiem ani jednego wyrazu. Kilkakroć usiłował zagadnąć jeszcze

Cytat

Czarusia upływały w ramionach ojca i matki, na ich kolanach, pod ich rozkochanymi oczyma. CZĘŚĆ PIERWSZA: SZKLANE DOMY Czaruś dostał był właśnie promocję z klasy czwartej do piątej i skończył ----------------------------------------- autor : Stefan Żeromski tytuł : Zmierzch sygnatura : b00230 _______ )_______) Ze zbiorów Biblioteki Sieciowej )_______)