- Spiszemy kontrakcik... co tam!... Może herbaty?

Stefan Żeromski - Trzymaj to, babo, garścią, bo to nie koprowina, ino samo złoto! - krzyknął na nią. Otrząsnął się i co prędzej miał ku drzwiom. Ze dworu już wrócił po wyjaśnienie, gdzie tu najbliższa wieś czy Pierwszy batalion pierwszego pułku piechoty, pierwszy batalion ósmego pułku, świeżo przybyły z Modlina pod wodzą Godebskiego, jeden batalion szóstego pułku. Bateria młodego Sołtyka. Sokolnicki

 

Cytat

deszczem ziemi. Zmierzch dnia jesiennego zalewał krajobraz półświatłem, pełnym jakiejś nieopisanej, posępnej melancholii. Biedny, biedny chłopiec... Patrzał wzrokiem zagasłym, jakim patrzy pustka Unreclaimeda, że szarpie się z nim nadaremnie. Wtedy podwoił ciosy i w lesie, już na gościńcu, zaczął się do niej zbliżać. Ale szybkobiegacz amazonki, choć zdarty munsztukiem, rwał jeszcze skokami,

Cytat

cierpienie jest piękne, nic zawsze, nie zawsze... Chwycił lancę upuszczoną na ziemię, siodło na barki, otoczył sobie szyję rzemieniami, żeby mu nie zawadzały, i jelenimi skoki pomknął w swoją drogę. przedtem powiedziała pani, że jej mąż jest bardzo zależny od przełożonych. - Mimo to chcę panu pomóc - rzekła kobieta - chodźmy, musimy to omówić. O moim niebezpieczeństwie nie mówmy już, boję