tęsknota... Spojrzyj tylko raz, spojrzyj tylko, śpiochu, dźwignij
Stefan Żeromski Raz tutaj wrócił z drogi i siedział jeszcze dwie godziny. - Głupiec! - Głupiec, nie głupiec... Umówiliśmy się, że gdy odjedzie ja zawsze będę siedziała w oknie dopóty, dopóki latarnie jego wolanta
najczęściej rozkoszne sam na sam. Chłopiec pierwszoklasista, leżąc na piersiach ojca, z głową przy jego głowie, i ojciec, kołyszący się na bujającym fotelu, wcałowywali sobie z ust w usta tabliczkę
Cytat
ze zdumieniem po lesie i twarz jego miała wyraz przykrego uszczęśliwienia, dziecięcej prawie uciechy. Nad samym już wieczorem przypadli do Mysłowic. Tam już było bezpiecznie, gdyż w miasteczku i w
miarkujesz? - A i gdzież tu tędy przejdzie, ogłupieliście? zaperzył się młody. - To ta i wy rozumiecie, co gadają! jakże by to wlazł, na takie mury? - To już nie moja głowa. Mówią, że wlezie.
Cytat
haubic i moździerzy w celu rozpoczęcia regularnego oblężenia, pułk ułański bronił tego transportu od napaści gerylasów w czasie spławiania go Kanałem Aragońskim. W tej dobie nie było spoczynku ani
oddziałki, od wczesnego rana pomykali w góry. Bogata, mlekiem i miodem płynąca dolina Ebra była zupełnie pusta. Jedna część mieszkańców uszła do Saragossy, inna w góry, zabrawszy ze sobą dobytek.