wyraźnie, że ta chwila, co przemija, ten ułamek czasu, co trwa
Stefan Żeromski płód i jednego dnia przez ocean może być zniszczoną. W łonie oceanu tworzył się jej piasek, zsiadała glina warstwami, rodziły się margle i głazy opok, gotowały wapienne skały, zrastał w tafle granit
do wyrzucania gnoju, alem się bał. - Bałeś się? - zapytał pan Opadzki z dziwnym błyskiem w oczach. - A bałem się. Chociaż oni są już emeryty i kaleki, idą wprost ze szpitala w Tokarach, chociaż
Cytat
e te kule pokładę - pałek skubać nie trzeba, bo do gliny przyschną, a jadło jakie - ha! Kiedy to mówili i oczy mu się zaśmiały łagodnie, przypomniałem sobie wszystko. - Toż ty z Pratulina! Chłopu
długo zerwane... Mówiłeś, że kresy pocztowe zostały dzięki twoim staraniom nawiązane... Może właśnie nadeszła. - W takim razie ruszam jutro. Wyganowski rozpostarł ramiona i zaśmiał się w głos jak
Cytat
świcie mgła sucha z ziemi ukwieconej, wstały i rozszerzyły się w oczach i ustach. Dał się słyszeć na brukowanym podcieniu radosny tętent kopyt końskich i hulaszczy a do gromu podobny turkot kół.
szczodrze pomalowane na olejno, nie oszczędzono tej sarmacko-barbarzyńskiej okolicy. Dwaj panowie z Nawłoci, oddawszy konia oczekującemu "człowiekowi", weszli po betonowych (tu i tam srodze