ukończenia studiów, posąg nasz miał już kilkadziesiąt tysięcy rubli
Stefan Żeromski wszyscy. Podporucznik Rafał Olbromski wesoły był tego ranka. Koń pod nim zdrowiem parskał i niósł go miłościwie. Każde czajki zawołanie przypominało coś miłego, jakowąś dawną, a już, widziało się,
jadźwingo-polskiego tamtych okolic. - A cóż, raki ci się łowią? - On by się i łowił, rak bestyja, po deszczu; ta, widzisz, żaby tej paskudnej nagnać nie mogę. Taka mądra i żaba nastała: po tej
Cytat
góry od strony Hasli zajęte było przez oddziały wojsk austriackich. Po drugiej stronie Aaru płonęły również ogniska na wysokość drogi do Gutannen, rozpalone przez dwie kompanie francuskie, które
śmiechu. Przymknął wtedy oczy i myślał: Ja to was wiodę w to miejsce zgniłe, ja to was wiodę... Ja to waszymi trupami zapełnię te niziny... Rozkazuj, wodzu! Słucha twój podkomendny. Nie było cię,
Cytat
śledczym i poszliśmy spać. Nagle w nocy, musiało to być już późno, budzę się, obok łóżka stoi sędzia śledczy i zasłania lampkę ręką tak, aby światło nie padało na mego męża; była to zbyteczna
nie był w tej chwili w stanie zetknąć się oko w oko z jakimś wyższym urzędnikiem, który każdej chwili mógł wychynąć z którychś drzwi, chciał odejść, i to z woźnym albo i sam, jeśli nie mogło być