On zupełnie o mnie zapomni - szepce zbielałymi wargami. - Ani razu
Stefan Żeromski wreszcie, przebył most na Wiśle, minął Pragę i znalazł się ze swą kompanią na końcu przedmieścia, oficer prowadzący ten oddziałek - młody marsowy satrapa, jakby połknął stu generałów - kazał stanąć.
Szuka, medytuje... Wstrzymała się nad sercem. Ostrze skierowane wpiera się z lekka w mundur badając pulsujące tętno. Rozwarł przerażone oczy... Krew lodem się ścina. Cudowne nad nim oczy... Źrenica
Cytat
Racine'a pt. Brytannik. Ponure gadanie wierszem rymowanym rozlegało się ze sceny, słabo rozwidnionej świeczkami. - To jest ogromnie wzruszające, mości panowie, nieprawdaż? - mówił głośno do kolegów
pojedyncze kamienie i rwali je gołą garścią w ogniu i dymie, wśród walących się gruzów. Nim Hiszpanie zdołali wymordować pierwsze szeregi, już ta barykada była roztrzęsiona bagnetami i zamieniła się
Cytat
tutaj na światło rewolucji przytaszczonymi, iż świerzbiła go ręka, żeby ją za takie antyrewolucyjne bzdury po prostu zdzielić potężnie i raz na zawsze oduczyć reakcji. Nie szczędził jej uwag w
jak podniecający zapach zdawała się ten dom otaczać. Czuł bezsilność rozsądku, niedolę woli... Nic więcej nie pragnął oprócz tego, żeby jeszcze przez chwilę oddychać powietrzem tego ogrodu. Stał w