drogi leży nie tylko ten skarb, ale i szczęście ducha. Nas wstrzymywała
Stefan Żeromski w idącą bezlitośnie starość i z przerażeniem zobaczy złe najstraszniejsze: choroby ciała, jak z bezrozumną głupotą - młotem z żelaza rozbijają przemądrze zbudowane kości i doskonałe tkanki. Ujrzy
Widział wciąż światło w dalekim dworze Leńca i po sto tysięcy razy powtarzał sobie, że nigdy tam już noga jego nie postanie. Oto tam teraz Laura i ten człowiek śmieją się z niego, jak on swego
Cytat
me usta, żółta bryło? Nareszcie głębokie westchnienie. Cóż to jest wokoło? Zeszły się dokoła głowy, obległy nozdrza, napłynęły ku piersiom dymy z kwietnika przed domem w Olszynie. O, błogosławione a
księcia Gintułta. Był pewny, że go tam już wcale nie wpuszczą, a jednak tam właśnie dążył. Jeśli - myślał - nie zechce mnie więcej widzieć, no, to co innego... Wtedy poszukam jakiego hotelu,
Cytat
radzić o dalszych naszych krokach. Może nam podasz myśl szczęśliwą... Gintułt zatrzymał się u drzwi i głębokim spojrzeniem, pełnym miłości i żalu, oglądał tych ludzi. - Tak tedy - rzekł wódz
niewoli nie dawali usnąć na wieki tworowi nieszczęsnemu, noszącemu nazwę narodu polskiego. Pan Gajowiec czerpał materiały do swego tytanicznego dzieła nie tylko ze źródeł ogłoszonych drukiem,