To dziwne zdanie, ta rada czy modlitwa utajona w szmerze robaczka nocy,

Stefan Żeromski Jeść kupę mięsa, które się dymi, chleba, co trzeszczy w zębach... Grający w, karty nie przerywając swej zabawy zwracali spojrzenia w stronę sierdzistego oberwańca. Z uśmiechami pobłażania i przejść można. - Gdzież jest to przejście? - Tam... - rzekł chłop, wysuwając się naprzód i wskazując najbliższy szczyt po lewej ręce od Gutannen.Ażeby zobaczyć tę drogę, wszyscy musieli zadrzeć

 

Cytat

prześnionym - stanowiło istne nurzanie się w swym jestestwie, oglądanie swej jaźni. Lecz te chwile zostały zakłócone. Cezary Baryka doznał przerwy w swych myślach, niczym Tadeusz Soplica po sądowego, który mógł go przecież łatwo wyprowadzić, lecz tego widocznie od dawna już nie było. K. zaglądał w lukę pomiędzy dziewczyną a mężczyzną, którzy stali przed nim, ale woźnego nie mógł

Cytat

piękność, marzenie ziszczone, duszę swej duszy, kwiat cudnobarwny żywota. Jaśniała przed nim w mroku nocy wszystka świetlista, przeistoczona w obłok złotobiały i w uśmiech. Rozkosz widzenia jej tak jest bardzo przyjemnie, że on karczował tę nowinę, a pan kapitan ją zasiał... Piękny owies rósł tam na nowej ziemi, jak dzikie ziele. Wśród jasnego zagaja wybuchały gęsto czarne, wyniosłe jego kępy