historycznie rzecz biorąc, od czasów kołodzieja Piasta aż do
Stefan Żeromski mię uszła... Leżałem między trupami. Ten oto żołnierz, coś go widział, wrócił się po mnie w nocy, nalazł mię półżywego. Na ręku wyniósł... Leżałem po dworach w Krakowskiem, a jakem wreszcie wstał, w
zamazany bełkot niemowy - ażeby w nim znaleźć odpowiedź na niepewność, tajemniczość i kruchość żywota. Lecz w brzmieniu tym, podnoszącym się z milczenia i odchodzącym w milczenie, wiała nań tylko
Cytat
pustka. Ani jednego człowieka. Ze dworu została tylko kupa zgliszcz, przyciesi opalonych, twardych głowni modrzewiowych i czarne rumowia piecowisk. W całej dziedzinie tylko murowany lamus ocalał.
niezrównanego eleganta i barczystego młokosa z podfryzowaną czupryną. Gdy wszyscy trzej, "trzej uwodziciele", zeszli się w pokoju Cezarego na chwilę przed wyjazdem, Hipolit na widok księdza
Cytat
szeptał!.. Lecz inne oczy widziały jego osobę, taniec i odczuwały tę samą zapamiętałość! Były to oczy Wandy Okszyńskiej. Sala z jej lśniącym parkietem była dla niej przepaścią bez dna, czarną
zowie był Gajkoś. Umiał tak zadawać pytania i tak je popierać argumentami, że niezwłocznie okazywało się, co zacz jest człowiek. Po dwu, trzech "sposobach" już było wiadomo, czy należy kawalera