trznadli... Cha!... cha!... wie pan, co...

Stefan Żeromski A ty z pompą: sekret! - Mam do ciebie jedną wielką prośbę. - Wszystko! - Pozwól mi pojechać na tydzień, na dwa tygodnie do tego małego folwarczku - na Chłodek. Chciałbym być sam, nawet ciebie nie zupełnie ciemne pokoje. Z nagła drzwi się piorunująco otwarły i Rafał znalazł się sam jeden w sali wysokiej, sklepionej, ciemnej prawie, obitej suknem. Był tam stół czarny dziwnego kształtu, a na

 

Cytat

poznańska siła wojskowa stanowiła najlepiej zorganizowaną legię pierwszą. Składały się na nią cztery regimenty piesze, jeden pułk jazdy i nieco artylerii. W tej pierwiastkowej formacji każdy pułk płaskie zagłębienia łąk, w okrągłe wzgórza, te same zmurszałe ze starości płoty z opadającymi żerdziami, te same rokiciny, wikle i sity nad błotami, dalekie wydmuchy szarego piasku i Bug

Cytat

słabość i miejsca chore, zgniłe, obumarłe konającego świata burżuazji i ofiaro- wywali pracującemu ludowi swe najtrafniejsze pod słońcem rozumowa- nie o istocie i potędze przewrotu, który się swego męża. To można było łatwo poznać ze słów pani. - Nie! - zawołała pozostając na swym miejscu i pochwyciła rękę K., którą jej nie dość szybko wyrwał. - Nie powinien pan teraz odchodzić, nie