chwila. Gdy pierwsze lokomotywy świstać poczęły na nowej drodze
Stefan Żeromski Księżniczka odgięła gałąź brzozy i łaskawie puściła ją na mnie. - Otóż i masz nagrodę za galanterią! Tak to fortuna opłaca wysługiwanie się białogłowom! Księżniczka w milczeniu, ze spuszczonymi
się stało, jakże mógłby on jeszcze w ogóle stać o własnych nogach, skoro już raz skorzystał z pomocy- To się więc nigdy nie zdarza, zdarza się natomiast nieraz, że proces przybiera kierunek, w
Cytat
Cedro zbliżając twarz aż do twarzy przyjaciela i wlepiając w niego krótkowzroczne oczy. - Nie! Wiem, co mówię. - Nie wiesz! Nie znasz Niemców! To jest nie naród, ale wprost zakon straszliwy,
głupich złudzeń, to cię śmierć zabije najpierwszą, boś za piękna, zbyt ukochana... Jak płomień suche drzewo, obejmowało go dawne, przeżyte, zapomniane uczucie; zjawiało się, porywające jak niegdyś
Cytat
zezowaty młokos - ty jesteś stały. - Słyszałem od wiarogodnych matron... - gadał rotmistrz niby to do przyjaciela zwanego "Szpicem", ale tak, że wszyscy słyszeli - na pewno... karmi go łyżeczką.
niezbędną miał przy sobie. Koń kłusem wbiegł na szczyt przełęczy. Wiła się tam ścieżynka, przez kozy wydeptana w mokrej glebie, którą okrywały szorstkie trawy. Na zboczach rosły olbrzymie,