Nałożył okulary, odsunął list za płomień i powoli, półgłosem czytać
Stefan Żeromski Rafał ściągając przemokłe buty - ty nadzwyczajnie nadajesz się do stanu żołnierskiego. Bardzoś sobie właściwy zawód obmyślił. Bardzo! Jeżeli nad każdym trupem wojny będziesz tak piękne wigilie
trzymać za zębami, a ślepie pod powieką... A taki swój swego gdzie nie wiedz, w dziesiątym regimencie po oczach, po kościach lica, po smętku a milczeniu rozezna. Ileż to razy, braciszkowie moi, na
Cytat
- Ale i z drugiej strony, mości książę, rozkosz to niemała wystawać pode drzwiami francuskich potentatów, włóczyć się po cudzych schodach, wyżebrywać dla żołnierza swego żołd, buty, odzież byle
tymczasem przeszkadzał mu przez to, że stał z szeroko otwartymi oczyma, nerwowo zagryzając wargi, nie przysłuchując się zresztą, ale już same pozory przysłuchiwania się dostatecznie krępowały. Potem
Cytat
Zaledwie Niemojewski otwarł drzwi, posłyszeli w sąsiedniej stancji gwar żywej rozmowy. Książę chciał zatrzymać się w pierwszej izbie, ale Niemojewski pociągnął go ze sobą i przedstawił zgromadzonym.
rozpalających krew w żyłach, wśród posunięć, przegięć i wywzajemnień, dopełnień i pociągnięć cielesnych tańca mówiła mnóstwo niezliczone pochwał, pieszczot słownych, pogłaskań i uściśnień dwu-,