Rozległo się stukanie w szybę, jakim jeden z robotników pełniący
Stefan Żeromski widma spalonego w pierwszym szturmie kościoła reformatów i czerniały popieliska Świętego Wojciecha. Dymy białymi zwojami osłoniły miasto .i poczęły magać się ponad czubami kościołów. Ludzie z
mi tylko wieczory. - A dzisiaj pewnie przysporzyłem pani jeszcze dodatkowej pracy? - W jaki sposób? - spytała z ożywieniem, odkładając robotę na kolana. - Mam na myśli tych ludzi, którzy
Cytat
wachmistrzów, kapralów, trębaczów, żołnierzy, jak cięciwa do ostatniego krańca naciągnięta, wytężyły się w tę stronę, skąd szedł daleki takt. I oto w odległości co najmniej wiorsty, zza lasku, z
odwracając się bokiem rzekł: - Tak mi się widzi, że pewno wolą nie spotykać się z Prusakami:.. - E, nam wszystko jedno..: - rzekł Rafał obłudnie - ale zawsze lepiej się nie spotykać. - A no, i ja ta
Cytat
rozwidniony tylko przez płomyk latarni daleko umieszczonej. Mimo woli Rafał zapinał swój czarny frak na wszystkie guziki i przyciskał do boku kapelusz. Napotkane drzwi otworzyły się. Książę
jej panu bardzo brak. - Przypuszczalnie nie - powiedział z uśmiechem K. - ale ona ma wielką zaletę w porównaniu z panią, ona nie wie nic o moim procesie, a nawet gdyby o nim coś wiedziała, nie