- Pisał... do Anglii... do miasta...

Stefan Żeromski armat. Skoro wyszedł na ulicę, huczała niesłychana kanonada. Tak znał się na tonie armat, zależnym od oddalenia, że wnet odróżnił baterię Redela i jednorogi Axamitowskiego od naszczekiwania dział zwrócił się do całej trójki: - Wybaczcie, panowie, nie mam chwilowo niestety czasu przyjąć panów. Proszę panów bardzo o wybaczenie, ale mam do załatwienia pilny interes na mieście i muszę

 

Cytat

Ardenów pod Ferrandem, byłem w armii północnej i w reńskiej, byłem w Niemczech pod Moreau, krwią i ranami zdobyłem szlify w dolinie Kintzig... - Kapitan Le Gras pragnie złożyć plan operacji, której mocy z twarzy uczynił jak gdyby maskę żelazną. Twardym ruchem odsunął rozwarte ramiona ojcowskie. Westchnął. Zdzielił konia straszliwym ciosem harapa. Oba rumaki stanęły dęba, skoczyły z miejsca i

Cytat

drzwi adwokata było jak zwykle bezcelowe. "Leni mogłaby się trochę pośpieszyć" - pomyślał K. Ale dobrze już było, że nie wmieszała się druga strona, jak to się zazwyczaj działo, że nie naprzykrzał stwierdzając słowne zapewnienie. - Co to za picie! Gardzisz mną, niby z tej racji, że ja jestem szlagon, niby burżuj, a ty czerwony bolszewik. Och, grubo się mylisz, Czaruś... Grubo! Rozkraj serce