jesienne i wichry zimowe wyżłabiają na ich powierzchniach tajemnicze
Stefan Żeromski "Pani moja, Mocarka wielka, Matka najsłodsza". Na tym jego głębokim uczuciu, na najszczerszej jego wierze, którą nam przekazywał, kończyła się jego rola. Moja rola - tu się dopiero zaczyna. Uczucie
pod szczytami. W istocie - odgłos dzwonków, które pasterze tutejsi przywiązują do szyi krów i kóz, słyszałem niezmiernie wysoko. Począłem ściśle rozpytywać tego chłopa o ścieżki i drogi górskie,
Cytat
och, nie! To starca nęka ów ciemny, niepowrotny, niezgłębiony ruch czucia. Wiosna nowa nadeszła, nowy jar trącił i ze snu obudził każdągrudkę ziemi, ciepły wiater powiał zza Wisły na sandomierską
tym czasie na przestrzał otwarte. Turkotały maszyny poruszane przez konie w kieracie - wiatr dął w zgoniny i plewy, niecąc wieczystą kurzawę. Niezmierne masy słomy po omłocie przewalały się w
Cytat
Dopiero w lombardzkich nizinach wionęły ku nim powiewy italskich ogrodów i ciepłych mórz. Ziemia była jeszcze szara i zimna. Sennie nad jej mokrymi płaszczyznami, dokoła nieskończonych rowów, stało
wodzu, przy dalekich sprawach nad rzeką Padus, nad rzeką Tyber, nad rzeką Ren, nad jeziorami Włoch, w wąwozach Tyrolu, w czeluściach Szwajcar. Spałeś w puchu za onych dni, wodzu nasz. Żegnajcie,