Stukanie w szybę powtórzyło się i nieznany głos zawołał: - Czy pan
Stefan Żeromski Tych ludzi mocnych, wyniosłych, zwinnych, w ciemnej odzieży, przepasanych szerokimi pasami, nabijanymi błyszczącą cyną! Tak pewno żelaznym legiom Cezara ukazywały się w wąwozach Gaster, u podnóża
resztki gratów, włóczyły się korowody pierza. Tam i sam wędrowała zdziwiona, osierociała kura. Połamane płotki przed chatami odkryły lechy ugracowane już i zasiane w ogródkach. Rafał przeleciał
Cytat
dawali... Nardzewski słuchał tego wszystkiego jakby w osłupieniu. Ręce jego bezwładnie leżały na pistoletach. Rzekł spokojnie: - Skądże to waszmość wiesz? Skąd wiesz? Drażnisz mię licząc na to, żeś
a gdy K. nadal milczał, spytał: - Czy pan przyszedł dziś do mnie z jakimś określonym zamiarem? - Tak - odrzekł K. i zasłonił nieco ręką świecę, aby lepiej widzieć adwokata. - Chciałem panu
Cytat
Krzysztof zobaczył kilkadziesiąt nagich kobiet, tańczących do taktu walenia pogrzebaczem w mosiężne rondle i miednice. Pod razami kolby i bagneta skakały dosyć sprawnie. - Mniszeczki... - szepnął
Przyznawał w duchu, a głośno wyjawiał Hipolitowi, iż w historii jego sportów była to przyjemność - prima! Gdy się kasztany wzięły w siebie, a uzgodniły krok w miarowym skorochodzie, kolaska